Opowiadanie erotyczne i scenariusz BDSM policjantka w jednym 1


Opowiadanie erotyczne, które jednocześnie może stać się inspirującym scenariuszem BDSM? Wyzwanie przyjęte, jakby to ujął Barney Stinson. Jeśli jesteś dominującą, władczą w łóżku kobietą a Twój partner grzeszy uległością to kto wie? Może moja historia stanie się Twoją rzeczywistością?

Opowiadanie erotyczne, które jest scenariuszem BDSM

Dawno temu świat dominacji był światem mężczyzn. Czasy się zmieniły. Świat dominacji powoli staje się światem kobiet. Coraz częściej to kobieta przejmuje władzę nad swoim partnerem, mężem albo kochankiem. Coraz częściej to kobieta przyjmuje władczą rolę w scenariuszu BDSM. Albo w opowiadaniu erotycznym, jeśli preferujesz wersję platoniczną. Domina bierze władzę jako dyrektorka, nauczycielka albo policjantka. Policjantka to moja ulubiona rola.

Nie tak dawno temu zastosowana w praktyce na jednym z moich licznych albo nielicznych kochanków. Właściwy liczebnik zależy od tego, czy jesteś Francuzką. Otóż ostatnimi czasy miałam to niewątpliwe szczęście, że zupełnym przypadkiem stałam się posiadaczką kompletnego stroju policyjnego. Co prawda mundur nie należał do wyposażenia polskiej policji, a do tego jego krój jest nieaktualny, ale wyglądał bardzo przekonująco. Dokupienie w sex-shopie pałki, kajdanek, knebla i pejcza nie stanowiło już żadnego problemu. A nawet nie stanowiło dużego wydatku.

Domyślam się, że każda prawdziwa policjantka obruszy się na pejcz jako standardowe wyposażenie policyjne, ale dla mnie żaden inny gadżet BDSM nie ma tak wielkiego uroku w dominacji i w sado-maso, jak długi, solidny i gęsty pejcz. I w takim stroju i z odpowiednim zestawem zabawek BDSM prosto z sex-shopu przywitałam swojego kochanka.

Pamiętaj o słowie bezpieczeństwa

– Rozbieraj się, dziwko! – który facet nie chciałby usłyszeć takiego powitania od swojej kochanki w policyjnym mindurze? Być może tacy istnieją, ale są w mniejszości. A jeśli „rozbieraj się, dziwko!” wypowiesz tonem jednoznacznym i stanowczym, takich facetów będzie naprawdę niewielu. Mojemu kochankowi wydawało się, że do takich należy. Ale tylko przez chwilę.

– Wymyśliłaś! I niby ja…

Zdania nie skończył, bo dostał w twarz. Nawet przez chwilę żałowałam, że założyłam skórzane rękawiczki. Nim zdążył się zdziwić, chwyciłam go za włosy i wysyczałam prosto do ucha:

– Jeszcze jakieś problem? Twoje słowo bezpieczeństwa to „truskawka”. Możesz je wypowiedzieć w każdej chwili, ale pamiętaj, że słowo „truskawka” natychmiast przerywa zabawę. Słowo „truskawka” kończy twoją uległość i tylko słowo „truskawka” sprawi, że przestanę się nad tobą znęcać. Jesteś moją własnością i zrobię z tobą, co zechcę. Rozumiesz, dziwko?

Nie powiedziałam tego przypadkiem. Bez względu na płeć dominującego partnera pamiętaj, żeby jasno, klarownie i bez wątpliwości przedstawić partnerowi nie tylko samo słowo bezpieczeństwa, ale i zasady jego użycia. Jest to szczególnie ważne, jeśli wcześniej nie bawiliście się w BDSM a Ty od razu rzucasz go na głęboką wodę. Jak ja.

Potrząsnął twierdząco głową, chociaż ani bez specjalnego zrozumienia, co się właściwie dzieje, ani bez nadmiernego zachwytu nad całą sytuacją. Dla niego bardzo nietypową. Co skutecznie mnie wkurwiło.

– Rozbieraj się, suko!

Wulgaryzmy? O tak!

Co dziwne, rozebrał się bez słowa sprzeciwu. Szybko, sprawnie. Jak nigdy. Kazałam mu się odwrócić i przełożyć ręce do tyłu. Założyłam mu metalowe, policyjne kajdanki. Teraz jego jedyną szansą na wydostanie się na wolność pozostawało słowo bezpieczeństwa. Ale coś mi mówiło, że szybko go nie użyje. I nie myliłam się.


 

Skopiuj kod rabatowy 10% na cały asortyment w Sex Shop 112:
1010
ważny do 2017-12-31


– Na kolana, dziwko! – nie wiem, dlaczego wybrałam taki sposób nazywania go, ale wyszło to tak spontanicznie, że nawet sama zaczęłam się zastanawiać, czy mój misternie zaplanowany scenariusz BDSM na ten wieczór stanie się jedynie ogólnym zarysem, a cała zabawa stanie się całkowicie spontaniczna. To jest najlepsze w seksie. Możesz stworzyć dokładny scenariusz BDSM, ale nie musisz się go trzymać. Tym ponoć różni się prawdziwe życie od opowiadania erotycznego.

Założyłam swojemu klęczącemu więźniowi czarną, skórzaną obrożę, przypięłam do niej smycz w formie grubego łańcucha i zawlekłam go na kolanach do przyciemnego pokoju, na którego środku stał obrotowy stołek. Podobny do tego, na którym nie raz siadaliście w gabinecie lekarskim.

– Siadaj!

Uderzenie w twarz, obcasy i plucie

Usiadł posłusznie i bez słowa sprzeciwu. Zakręciłam kilka razy stołkiem i ustawiłam go dokładnie na wprost klasycznej lampy biurkowej. Dla odmiany z wyjątkowo jasną i bynajmniej nieenergooszczędną żarówką. Włączyłam lampę, która z odległości niecałego metra wwiercała się prosto w oczy mojego uległego, spiętego erotycznymi kajdankami z internetowego sex-shopu.

– Pewnie nie wiesz o co jesteś podejrzany. – rzuciłam tonem oznajmiającym i całkowicie retorycznie. Bardziej dlatego, że tak zapisałam sobie w moim scenariuszu BDSM, niż dlatego, że interesowała mnie jego odpowiedź. Niemniej musiał się odezwać.

– Właściwie to…

Dostał w twarz po raz drugi tego wieczora. A zaraz potem trzeci. Uderzyłabym go raz jeszcze, bo naprawdę sprawiło mi to prawdziwą przyjemność! Ale wiem, że w zabawie BDSM przyjemności należy dawkować. Zwłaszcza sobie.

– Właściwie to twoja odpowiedź w ogóle mnie nie interesuje, dziwko! – krzyknęłam na niego po raz pierwszy tego wieczora. I na pewno nie po raz ostatni. Chwyciłam go za włosy i postawiłam stopę na jego udzie wbijając w je swój wysoki i wąski obcas.

– Powiem ci. Jesteś oskarżony o to, że za słabo rżnąłeś swoją kochankę! Pieprzyłeś ją tak beznadziejnie, że zgłosiła na ciebie oficjalną skargę – wcisnęłam mocniej flek na końcu szpilki w jego nogę. Ścisnęłam mu mocno dłonią policzki tak, żeby nie mógł mówić i splunęłam prosto na jego usta.

– Teraz za to odpokutujesz, dziwko – wysyczałam patrząc w jego oczy – Zliż moją ślinę.

Przesłuchanie czas zacząć!

Posłusznie wykonał polecenie. To ten moment, w którym Twój uległy poddaje się Twojej woli. Staje się uległym w pełnym tego słowa znaczeniu. Szarpnęłam go mocno za włosy i namiętnie pocałowałam, wciskając swój język głęboko do jego gardła. Na koniec pociągnęłam go mocno za penisa.

– Teraz odpowiesz na wszystkie pytania. Wszystko, co powiesz zostanie wykorzystane przeciwko tobie. Jeśli skłamiesz, albo coś zataisz, nie licz na to, że będę tą dobrą policjantką.

Obróciłam stołek z moim podejrzanym kochankiem w stronę stolika do kawy. Włączyłam stojącą na nim lampkę, która zalała delikatnym światłem pejcz, gruby pas, błyszczący, platynowy knebel, grubą, bardzo dekoracyjną świecę i przyzwoitych rozmiarów strap-on.

W takich momentach pojawia się pytanie, czy powinnam pokazywać mu te wszystkie narzędzia „tortur”? Zwłaszcza strap-on? Ale lubię to. Lubię, kiedy mój uległy zaczyna sobie wyobrażać, co go czeka.

Na wszelki wypadek odwróciłam i stołek i jego uwagę (co i Tobie polecam). Chwyciłam go za penisa i zadałam pierwsze pytanie.

– Więc, dziwko, ile zaliczyłeś kobiet w ostatnim miesiącu?

Podziel się swoimi fantazjami BDSM!

Przesłuchanie to bardzo przyjemny sposób spędzania wolnego wieczoru. Zwłaszcza wtedy, gdy jesteś osobą dominującą, a Twój partner nie zdradza takich skłonności. Wówczas istnieje spora szansa na to, że stanie się Twoim uległym „przestępcą”.

Zainteresowani ciągiem dalszym? A może masz własne doświadczenie w rolach policjantek lub policjantów albo przesłuchiwanych? A może masz własne pomysły lub niezrealizowane fantazje w podobnym klimacie? Podziel się nimi!

 

Obraz za https://pixabay.com/en/legs-handcuffs-high-heels-network-2039552/ (licencja CC0)

Wszelkie prawa do tekstów zamieszczanych na stronie ErotyczneRewolucje.pl należą do ich Autorów i są udostępniane za ich zgodą! Jakiekolwiek wykorzystanie powyższego tekstu w sposób naruszający obowiązujące przepisy prawa spotka się z odpowiednią reakcją Autorki lub Autora konkretnego tekstu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Opowiadanie erotyczne i scenariusz BDSM policjantka w jednym